"Lekarze przestaną jeździć Porsche, a zaczną Lambo". Ostre wystąpienie Mentzena
– Cały czas obserwujemy lawinę patologii w ochronie zdrowia. Mamy lekarzy zarabiających miliony złotych, fałszujących dokumentację, pracujących po 70 godzin na dobę, mamy saloniki VIP dla polityków, mamy polityków chodzących bez kolejek, w zarządach, radach nadzorczych szpitali. To patologia, żadnego z tych problemów nie rozwiąże dolanie pieniędzy do systemu ochrony zdrowia – mówił Sławomir Mentzen w Sejmie.
– Jeżeli damy jeszcze więcej pieniędzy, to lekarze przestaną jeździć Porsche, a zaczną jeździć Lambo. Tak jak się przesiedli z Mercedesów do Porsche w ostatnich latach. W ciągu ostatnich 10 lat zwiększyliście nakłady na ochronę zdrowia o 130 proc., a liczba świadczeń wzrosła zaledwie o 6 proc. To droga donikąd, trzeba zrobić prawdziwą reformę, której nie chcieliście zrobić od 20 paru lat – stwierdził lider Nowej Nadziei.
Mentzen ocenia, że konieczne jest wprowadzenie systemu podobnego do tego, jaki panuje w Niemczech i Szwajcarii. – Konkurencja, rozbicie monopolu NFZ, Fundusz Ubezpieczeń Zdrowotnych, tak żeby wreszcie Polacy mieli ochronę zdrowia na jaką zasługują. To wasza wina, że Polacy od 20 lat umierają w kolejkach – stwierdził.
Co z wynagrodzeniami lekarzy? Nawrocki podpisał ustawę
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę umożliwiającą gromadzenie danych o wynagrodzeniach m.in. lekarzy w powiązaniu z numerem PESEL.
– Fundamentem normalnego państwa musi być zasada, że istnieje jedna Polska. Bez obywateli kategorii lepszej i gorszej. Bez specjalnych pokojów, saloników VIP dla osób wpływowych i bez przywilejów zależnych od legitymacji partyjnej, stanowiska czy znajomości – podkreślił.
Karol Nawrocki zauważył, że "każdy obywatel ma takie samo prawo do godnej opieki zdrowotnej". – Podpisałem jednak tę ustawę, ponieważ w obecnej sytuacji większym zagrożeniem jest pozostawienie systemu bez dostatecznych mechanizmów kontroli. Równocześnie konieczne będzie monitorowanie skutków nowych przepisów i – tam gdzie to potrzebne – wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń chroniących dane osobowe personelu – podkreślił prezydent.